Ukryte składniki

Ukryte składniki

wtorek, 27 czerwca 2017

Produkty Marki Gosia



"Dostałam do testów produkty Marki Gosia
Teraz pozazdrości mi każda gosposia.
Odkryłam produkty godne polecenia,
dzięki którym praca w przyjemność się zmienia.
Ścierka do łazienki, to prawdziwy cud
jedną stroną poleruje, drugą ściera brud.
Woreczki do pieczenia z magicznym zaciskiem
chronią mój piekarnik przed tłuszczu wytryskiem.
Folia z ucinarką niczym gilotyna
niezbędny kawałek folii mi odcina.
Takie testowanie to przyjemność czysta
polecę znajomym, niech każdy skorzysta :)"

(Zestaw Ambasadora - Marka Gosia)

Taką kreatywną opinię wystawiłam po przetestowaniu trzech produktów marki Gosia. Teraz opowiem Wam o każdym z nich troszkę więcej.

Zacznę od mojego ulubionego produktu, czyli od ścierki do łazienki.

Jest naprawdę genialna w swojej prostocie i świetnie nadaje się do sprzątania wszystkich powierzchni w łazience (zresztą nie tylko tam). Jest w 100% wykonana z mikrofibry i posiada dwie użytkowe strony:

  • szorującą - idealnie usuwa osad z mydła a dzięki specjalnej nylonowej powłoce usuwa nawet najtrwalsze zabrudzenia
  • polerującą - doskonałą do armatury łazienkowej (nie pozostawia smug, zbiera resztki wilgoci - jest bardzo chłonna)

Często do sprzątania wystarcza mi sama woda. Dodatkowym atutem ściereczki jest to, że można ją uprać i jest ponownie gotowa do użytku. Nie zmienia kształtu i właściwości.

Drugim w kolejności produktem pod kątem zadowolenia z użytkowania są woreczki do pieczenia.

Bardzo wygodne. Nie wymagają nakłuwania dzięki specjalnemu opatentowanemu klipsowi do zamykania torebek. Wystarczy wrzucić przyprawione mięso/rybę czy inne potrawy, zamknąć torebkę i wrzucić całość do piekarnika. 


Woreczki są spore, dlatego należy je kłaść dość nisko by podczas pieczenia nie dotykały grzałki. Zurzyłam wszystkie i żaden nie zawiódł, a potrawy były soczyste i pozbawione tłuszczu.

Ostatnim produktem jaki dostałam do testowania była folia z ucinarką.


Dużym jej plusem jest to, że nie wypada z pudełka, które jest na tyle porządne, że nie rozpada się po kilku użyciach. Początek folii zwinięty, więc łatwy do znalezienia. Sama folia jest dość cienka, ale wytrzymała. Ucinarka radzi sobie świetnie. Tnie leciutko i równiutko jak brzytwa... ale w przypadku mojego opakowania, tylko w jednym kierunku. Jak próbowałam uciąć folię z drugiej strony, to niestety ucinarka ściągała folię i rwała ją. Przy mocniejszym pociągnięciu, ucinarka niestety wypada (co doprowadza mojego męża do szewskiej pasji). Ja po prosty obchodzę się z nią delikatnie i nie narzekam. Natomiast zdecydowanie pozostaję przy swojej ukochanej i jak dotąd najlepszej folii jaką kiedykolwiek używałam, o której pisałam TU.

Podsumowując, Marka Gosia ma bardzo dobre pomysły i patenty na pomoc we wszelkich pracach domowych, Niektóre są niemal idealne, niektóre jeszcze wymagają drobnych udoskonaleń. Generalnie jednak jestem bardzo zadowolona z testowania i z produktów, których miałam okazję spróbować. A czy Wy mieliście do czynienia z produktami marki Gosia? Jakie są Wasze doświadczenia?

Moja ocena (średnia ze wszystkich 3 produktów)



piątek, 9 czerwca 2017

Lech Ice Bloody Orange

Dzięki platformie Test Me Too miałam okazję spróbować nowego piwa Lecha jakim jest Ice Bloody Orange.

Uwielbiam gazowane napoje pomarańczowe i piwa smakowe, więc uznałam, że to piwo idealne dla mnie.
Czy tak jest? Kliknijcie w link poniżej i przeczytajcie moją opinię o tym piwie.

TestMeToo - dołącz do nas

piątek, 2 czerwca 2017

Niebawem na blogu...

- Relacja z testowania piwa Lech Ice Bloody Orange
(Źródło: http://www.kp.pl/dla-mediow/lech-ice-bloody-orange-nowy-letni-smak-od-leszka)


- Relacja z testowania 3 produktów marki Gosia

(Źródło: http://www.gosia.pl/public/images/gosia/gosia-sprytne-patenty.png)