Ukryte składniki

Ukryte składniki

wtorek, 17 stycznia 2017

Szampon do włosów Pirolam

Dziś krótka recenzja z testowania szamponu leczniczego do włosów Pirolam. Miałam okazję przetestować go dzięki platformie TestMeToo


Szampon ten jest dostępny jedynie w aptekach. Wielką zaletą ego produktu jest jego bardzo wygodne w użyciu i higieniczne opakowanie, które zapewnia buteleczka z pompką. 
Delikatny zapach nie przeszkadza - właściwie jest ledwo wyczuwalny, więc jeśli ktoś lubi rozkoszować się zapachem szamponu, to bardzo się zawiedzie. No ale to produkt leczniczy więc się wybacza ;) Konsystencja też jak dla mnie w sam raz. 

Zanim zaczęłam używać tego szamponu miałam problem ze swędzeniem głowy i minimalnym łupieżem. Szampon stosowałam 3 tygodnie, zgodnie z zaleceniami producenta, co drugi dzień, myjąc głowę 2 razy po 3-5 minut. Po 2 tygodniach jednak straciłam cierpliwość do mycia głowy 10 minut, więc myłam głowę tylko raz po 3-5 minut. Jest to dla nie mega dyskomfort jeśli chodzi o ten szampon. 

Wyniki testu przedstawiają się następująco. Łupież zniknął, swędzenie głowy także się znacznie zmniejszyło. Być może by także by ustąpiło gdybym kontynuowała "leczenie", ale i tak jestem zadowolona. Stan włosów znacznie się poprawił, stały się nawilżone i błyszczące. Wyglądają zdrowo i prawie nie wypadają. Dodatkową zaletą szamponu jest brak SLS w składzie. 

TUTAJ można znaleźć więcej informacji o produkcie, moją opinię o nim, oraz zapoznać się z ogólną oceną produktu wystawioną przez wszystkich uczestników badania.

Moja ocena